Kto stworzył Splync
Cześć! Jestem Kohei Koyanagi, full-stack inżynier z Shonan, spokojnej części Japonii znanej z surfingu. Stworzyłem Splync i wprowadziłem ją do App Store, to moja pierwsza aplikacja. W tym artykule opowiadam, dlaczego to zrobiłem. Szczerze mówiąc, nigdy nie studiowałem informatyki. Ukończyłem nauki matematyczne na Uniwersytecie w Kioto, a później zdobyłem MBA na University of the People, non-profitowej, bezpłatnej, akredytowanej amerykańskiej uczelni online opartej na współpracy. Programowania zacząłem się uczyć stosunkowo niedawno i nigdy nie przypuszczałem, że pewnego dnia samodzielnie wydam aplikację na iOS.
Mój prawdziwy przełom: Piscine w 42
Latem 2023 roku dołączyłem do Piscine — miesięcznego egzaminu wstępnego do 42, non-profitowej, bezpłatnej szkoły programowania założonej w Paryżu i opartej na nauce przez współpracę. Piscine oznacza „basen” po francusku. Czterotygodniowy obóz kodowania był właśnie tym: miejscem, gdzie wielu początkujących wrzucono na głęboką wodę bez nauczycieli. Dniami i nocami rozwiązywaliśmy coraz trudniejsze zadania. Niektórzy zrezygnowali. Inni walczyli. Nieliczni odnieśli sukces.
Czego nauczyłem się dzięki Piscine
Miałem szczęście znaleźć się wśród tych, którzy przeszli i zapisali się do 42. To nie dlatego, że byłem inteligentniejszy od innych — wręcz przeciwnie. Większość kandydatów wokół mnie była o wiele bystrzejsza. Udało mi się, bo uczyłem się od nich, wspólnie zmagaliśmy się z trudnościami i wzajemnie się motywowaliśmy. Jeśli zapytasz, czy można zostać programistą po Piscine, odpowiem: „Nie wiem”. To zależy od ciebie — co dasz innym i co weźmiesz od nich. Całościowo, bardzo doceniam tę szansę. Nauczyła mnie, że to, co wydaje się niemożliwe, może stać się możliwe.
Co powinienem zakodować
Kilka miesięcy później opuściłem 42, potrzebowałem pieniędzy. Zacząłem pracować na pełen etat w firmie doradczej. Moje nowe stanowisko nie miało nic wspólnego z kodowaniem. Jednak nadal programowałem przed i po pracy. Z C, jedynym językiem programowania, którego się nauczyłem, stworzyłem małe gry tekstowe jak kółko-krzyżyk, Reversi, Wordle i Scrabble. Fajnie było zamieniać logikę gry na coś widocznego i zabawnego. Powoli zaczęła mnie nurtować myśl: czemu poprzestać na grach? Może stworzyć coś użytecznego? Może aplikację na iOS? Ale co powinienem zrobić?
Legendarna książka z pandą
Nie mogłem znaleźć dobrej aplikacji do dzielenia wydatków z partnerką. Byliśmy razem sześć lat, zanim w czerwcu 2025 się zaręczyliśmy. Od początku naszej relacji zauważyłem, że nasze nawyki finansowe bardzo się różnią. Stresowało mnie, gdy pieniądze były wydawane w sposób, który nie miał dla mnie wartości. Nawet bolało, gdy te różnice prowadziły do konfliktów. Pewnego dnia kupiłem papierowy notes z uroczą pandą i zasugerowałem, żebyśmy używali go do księgowania. Wkrótce strony były pełne wklejonych paragonów. Na koniec każdego miesiąca ręcznie obliczaliśmy nasze wydatki, by zobaczyć, kto komu i ile jest winien.
Arkusz Excel — z papieru do cyfry
W drugim roku przeszliśmy na podejście cyfrowe. Wspólny arkusz Excel na Google Drive wydawał się naturalnym rozwiązaniem. Mogliśmy go używać na laptopach lub smartfonach. Tworzenie własnego formatu było przyjemne, a wybieranie kolorów dla sekcji i komórek zwiększało naszą motywację. Arkusz automatycznie obliczał wynik dzielenia wydatków za pomocą prostych funkcji. Nie było źle, ale wprowadzanie wydatków na smartfonie było trochę uciążliwe. Woleliśmy robić to na laptopie, co oznaczało, że musieliśmy trzymać paragony w portfelach, aż wrócimy do domu.
Prawie dobre istniejące aplikacje mobilne
Próbowaliśmy wielu aplikacji mobilnych w poszukiwaniu łatwiejszego rozwiązania. Niektóre dobrze dzieliły wydatki, ale brakowało im funkcji budżetowych. Dla nas nie chodziło tylko o sprawiedliwe dzielenie. Chodziło też o kontrolowanie budżetów, by osiągać długoterminowe cele. Większość aplikacji miała ograniczenia w darmowych planach, a płatne wersje wydawały się drogie. Czy nie było żadnej aplikacji, która byłaby łatwiejsza, tańsza, lepsza do kontroli budżetu, bardziej dostosowalna i atrakcyjna wizualnie? Każda aplikacja miała dobre i złe strony. I tak, próbując ich, minęły lata.
Co chcę, może chcesz też
Postanowiłem stworzyć nową aplikację do dzielenia wydatków, która najlepiej by nam odpowiadała. Szukałem z pomocą Google i ChatGPT, dowiedziałem się, że aplikacje iOS pisze się w języku Swift. Zainstalowałem Xcode, założyłem konto na AWS, wynająłem serwer i zarejestrowałem domenę. Jak w przypadku Piscine, pokonywałem nowe wyzwania jedno po drugim — nowe terminy, nowa logika, nowe narzędzia. Zacząłem pisać w Pythonie, MariaDB, JSON i innych. Prawie wszystko było dla mnie nowe, ale krok po kroku aplikacja zaczęła nabierać kształtów. Byłem głęboko zaangażowany w budowę tej aplikacji. To, czego chciałem, może być też tym, czego ty chcesz.
Wizja Splync: łatwe dzielenie wydatków i cieszcie się wspólnym życiem
1 lipca 2025, po recenzji Apple, aplikacja została wydana w App Store. Nazwa aplikacji Splync pochodzi od "Split + Link + Sync" i wymawia się /splɪŋk/. Jest zaprojektowana, by pomagać w dzieleniu wydatków domowych przez łączenie i synchronizację danych w czasie rzeczywistym. To moje podejście do prostego zarządzania wspólnymi wydatkami. Jestem zarówno deweloperem, jak i codziennym użytkownikiem Splync. Jako aplikacja skupiona na użytkowniku, Splync stale się rozwija, by sprostać waszym potrzebom. Jest również idealna dla przyjaciół i osób indywidualnych, które chcą zarządzać swoim budżetem. Mam nadzieję, że Splync pomoże uczynić wasze życie lepszym.